pinocchio-595732_1920

Motywacja

W ciągu pierwszych 10 minut spotkania, pada pierwsze standardowe pytanie:

– Czemu nadszedł dla Ciebie czas na zmianę pracy?”

– No więc tak. Chciałbym się rozwijać!

– No dobrze, a co to znaczy? W czym chcialbyś się rozwijać?

– yyy.. No….ten…tak ogólnie

– A jakiś jeden przykład tej ogólności?

– Bo chcę więcej zarabiać!

– A rozmawiałeś z szefem o podwyżce?

– Nie…

– Acha..

I tak w kółko. Ja zadaję te same pytania, Ty odpowiadasz tak samo. Równie dobrze moglibyśmy wymienić się mailami zamiast tracić Twój czas na spotkanie. Dziś więc będzie o standardowych pytaniach, waszych odpowiedziach i moich podpowiedziach, jak nie spieprzyć sobie 60 minutowej szansy na zmianę obecnej pracy.

„Bo się nie rozwijam jest najczęstszym powodem, jaki słyszę na rozmowach. Jedna wielka ściema. Każdy to mówi, a niewiele osób potrafi to rozwinąć. Zawsze mnie to zaskakuje. Pamiętaj, rekruter chce szczegółów, więc przygotuj sobie argumenty, aby wiarygodnie odpowiedzieć na to pytanie. Co więc odpowiedzieć żeby zabrzmiało wiarygodnie i prawdziwie? Powiedz prawdę i odnieś się do stanowiska na które aplikujesz, wskazując, które elementy będą dla Ciebie najbardziej rozwojowe i dlaczego. Proste!

 

Pytania o wynagrodzenie:

– Ile chcesz zarabiać?

– Nie chce zarabiać mniej niż mam obecnie.

– Czyli ile?

– 4000 pln netto

– Aha.

– Ale to jest do negocjacji!

Standardową odpowiedzią na to pytanie zaczyna się od „nie chce zarabiać mniej niż obecnie…”.  (wtf?)  I tak nie zadzwonię do Twojego szefa i nie spytam ile zarabiasz, więc nie czarujmy się takimi stwierdzeniami.

Pamiętaj że nie każda firma da Ci tyle samo co masz teraz (lub więcej). Oczywiście, próbuj swoich sił i pójdź vabank jeśli chcesz, lecz miej świadomość że nie w każdej firmie dostaniesz więcej kasy. Rozumiem że chcesz zarabiać więcej i szacun dla Ciebie za chęci, więc polecam podpytać przed odpowiedzią o systemy prowizyjne, bonusowe, premie kwartalne lub roczne (dzięki czemu możesz wyjść na swoje, przy niższej podstawie miesięcznej).

No dobra, ale jak odpowiedzieć na pytanie „ile chcesz zarabiać” ?

Podaj widełki. Netto, brutto, bez różnicy – przeliczę sobie.  Dzięki temu będziemy mogli ponegocjować. Może zgodzisz się mniej w okresie próbnym, na rzecz większej kwoty po 3 miesiącach?

Osobiście polecam po odpowiedzi odbić pytanie: „Czy ta kwota mieści się w waszych widełkach?” Rekruter wie ile ma kasy na tym stanowisku, więc powinien wam powiedzieć. Jeśli tego nie zrobi, cóż, zostawiam wnioski Tobie..

 

Języki obce na rozmowie o pracę są najfajniejsze:

– A jak u Ciebie z angielskim?

– Tak jak wpisałam, średnio-zaawansowany.

– To możemy porozmawiać chwilę?

– Może nie, bo ja to dogadać się dogadam, ale mówić nie umiem.

W tym miejscu w CV panuje totalna wolna amerykanka. Począwszy od „komunikatywny biegły”, przez „mówię bardzo dobrze lecz piszę słabo”, skończywszy na tych wszystkich C1, B2, A1..

Zauważyłem że ludzie którzy są pewni swojej znajomości, wpisują „bardzo dobrze” lub „używam codziennie w pracy”. Po prostu. I nie czarują certyfikatami, kursami. – dokładnie to Ci polecę. Opisz poziom swojej znajomości, dzięki czemu . Dzięki temu oszczędzimy sobie żenujących momentów.

Po za tym, nie wysyłaj CV na oferty, w których jasno jest napisane ”znajomość języka na poziomie bardzo dobrym” jeśli nie spełniasz tego kryterium. Zaproszą Cię no i co..Ty się nastawisz że „wreszcie się uda”, ubierzesz się, pojedziesz na spotkanie i tylko stracisz czas, bo jakiś czas temu coś w głowie podpowiedziało Ci „pokoloruj trochę ten życiorys!”

Polecam: mów prawdę.

Spodobał Ci się wpis? Podziel się z innymi!Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+Tweet about this on Twitter