StockSnap_6ADA4360BE

Zazwyczaj jest tak, że posiadamy jedno CV. No, dobra, mamy jeszcze drugie – po angielsku – na wypadek gdyby konstruktor ambitnej procedury HRowej w firmie do której aplikujesz, chciał sprawdzić czy potrafisz biegle posługiwać się google translatorem. 

Zajebiście miło jest przeczytać CV, pisane ręką autora..takie naturalne, wyklikane własnymi słowami, bez przesady. I choć co drugie jest standardowym kopiuj-wklej z tego,co kadrowa wpisała w zakres obowiązków, nadal wierzę w tych, którzy piszą swoje życiorysy inaczej niż wszyscy. Po ludzku.

Myślę, że warto poświęcić dzisiejszy tekst kilku fajnym praktykom, dzięki którym aplikowanie na oferty pracy będzie niosło za sobą rezultaty. Nie tylko nadzieję..

Przypomnij sobie..

Czy kiedykolwiek, przed wysłaniem CV na jakąś ofertę pracy, zdarzyło Ci się sprawdzić, na ile oczekiwania przyszłego pracodawcy są zbieżne z tym, co masz wpisane w CV? Nie wiedzieć czemu, mało kto to robi, ufając że jeśli „ogólnie się zgadza, to może zadzwonią!”. Jakoś mnie nie dziwi, że telefon milczy..

Czy gdy HRowiec otworzy Twoje CV to z łatwością znajdzie elementy, na których mu zależy? Czy może jednak będzie musiał przegryźć się przez gąszcz wszystkich informacji, które Ty uznasz za najważniejsze?

A teraz zastanówmy się: kto będzie miał większe szanse na rozmowę: Ty – wysyłając swoje „standardowe CV”, czy osoba, która trochę bardziej się do tego przyłożyła?

Tylko żeby wszystko było jasne: nie zgadzam się, wręcz zabraniam i zakazuję, ubarwiania i dopisywania rzeczy, których się nie umie!

Wybolduj te umiejętności i doświadczenie, które są zbieżne z oczekiwanymi, aby z łatwością ktoś w dziale HR sprawdził, czy nadajesz się na stanowisko. Jeśli Twoje kwalifikacje będą za słabe – trudno! Będą inne oferty, ale do każdej musisz podejść indywidualnie.

 

Pisz o sobie. Naturalnie. Własnymi słowami.

Wielu już takich widziałem co chcieli się popisać. Tuż po podaniu w CV wszystkich danych osobowych (razem z ilością dzieci i statusem „rozwiedziony”), w miejscu „o mnie”, rozpoczynali swoją mantrę zajebistości:

„Skuteczny manager z wizją rozwoju biznesu o ponadprzeciętnych zdolnościach przywódczych” – istny Musk albo Jobs. A jak spojrzeć w CV, to z każdej roboty zrezygnował po roku.

Są też tacy, co piszą o sobie w 3 osobie, jakby ich gość w ringu do walki o tytuł mistrza świata w boksie anonsował:

„Przez ostatnie 2 lata przyczynił się do rozwoju firmy, osiągając postawione mu cele. Szanuje podwładnych i pracuje nad ich rozwojem, jednocześnie dbając aby firma widziała w nim wartość. Posiada niespotykany talent i upór” – osobiście unikam takich ludzi. Ale cóż, kibicuje!

„Ukończyłem wiele kursów z przywództwa i sprzedaży” – patrzę w dół – sekcja „Szkolenia” – ostatnie w roku 2013 – sztos! To jakby ściągnąć aplikację 4 lata temu i jej nie zaktualizować!

Ja wiem, są różne szkoły i nie ma złych uczniów. Ale jeśli chcesz napisać coś o sobie, napisz swoimi słowami. Tak, aby ten kto będzie to czytał, nie wziął Cię za wyniosłego debila, albo błazna z syndromem samouwielbienia. Po drugiej stronie (w dziale rekrutacji) siedzą przeważnie normalni ludzie, którzy szukają czegoś więcej, niż robota do klikania w klawisze. Jeśli chcesz się wyróżnić, to właśnie w tym miejscu masz okazję.

Myślę że (jeśli już zdecydujesz się na ten fragment) spokojnie możesz napisać: co Cię cechuje, czego oczekujesz od szefa, z jakimi ludźmi lubisz pracować, oraz za co cenią Cię w pracy. Nie ma nic lepszego od pokazania, na czym Ci zależy, i w jaki sposób potrafisz pracować z innymi. Całej reszty – idzie się nauczyć.

 

Doświadczenie Zawodowe

W tym miejscu jazda bez trzymanki się skończyła..hehe, tu warto już pamiętać o kilku zasadach,  bo jeśli spieprzysz formę, to i treść Ci nie pomoże.

Rzuć okiem na poniższy klasyk:

 

2016 – Specjalista ds. Sprzedaży

2015 – Specjalista ds. Sprzedaży 

2015 – Specjalista ds. obsługi klienta

2014 – Recepcjonistka

 

Dwa główne błędy, rzucają się w oczy :

– brak miesiąca rozpoczęcia i zakończenia (dzień warto sobie podarować). Zawsze trzeba wpisywać miesiąc!

– brak zakresu obowiązków (warto dać trzy lub cztery główne, po myślnikach, ale jeśli masz ich 10, to masz zdecydowanie zbyt dużo)

 

Po korekcie ten sam zakres obowiązków mógłby wyglądać tak (pozwólcie że pominę nazwy firm):

1/2016 – obecnie       Specjalista ds. Sprzedaży

  • Telefoniczna sprzedaż produktów X
  • Realizacja indywidualnych celów sprzedażowych
  • Obsługa kanałów komunikacji (chat, e-mail)

7/2015 – 11/2015       Specjalista ds. Sprzedaży

  • (zakres obowiązków: jak wyżej)

1/2015 – 6/2015        Specjalista ds. Obsługi klienta

  • Obsługa codziennych operacji w zakresie obsługi klienta w dziale zobowiązań
  • Bieżące zarządzanie przychodzącymi zapytaniami
  • Przeprowadzanie wewnętrznej kontroli w procesie płatności

10/2014-12/2014      Recepcjonistka              

  • Zapewnienie miłej atmosfery i dobrego samopoczucia Klientom, oczekującym na obsługę
  • Dbałość o wygląd i estetykę recepcji, oraz strefy serwisu kawowego
  • Wspomaganie handlowców w czynnościach administracyjnych

Aha..a jeśli chcesz wrzucić w CV „budowanie długofalowych relacji z klientami”, upewnij się żę minęły minimum 3 miesiące od zmiany na nowego pracodawcę!

A teraz czas na ostatni kawałek świątecznego serniczka… 🙂

Spodobał Ci się wpis? Podziel się z innymi!Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+Tweet about this on Twitter